Coraz bliżej święta...

Święta coraz bliżej, a ja dalej nie wiem jak rozplanować sobie czas, żeby zdążyć ze wszystkim. Rok w rok obiecuję sobie, że zacznę "wcześniej niż rok temu", ale jak to u mnie bywa czas weryfikuje niektóre postanowienia :) 

1. Sprzątanie -w ciągu tygodnia ciężko mi się zebrać, do większego ogarniania, więc pozostaje mi weekend, chociaż z tym też ciężko, bo co drugi spędzam na uczelni
2. Zakupy i gotowanie -  zostawiam na ostatnią chwilę i ZAWSZE się wyrabiam, więc tą kwestię mam załatwioną:)
3. Choinka - ubieranie (jak i jej zorganizowanie), również zostawiamy na później, dzięki temu zbyt szybko nam się "nie przejada"
4. PREZENTY - ooo tak, z tym mam zawsze problem, po pierwsze szukanie pomysłów zaczynam zbyt późno, więc i realizacja trochę u mnie kuleje, po drugie im więcej czasu na wymyślanie, tym bardziej opornie mi idzie - dziwne, lecz prawdziwe (robienie wszystkiego na ostatnią chwilę mam we krwi, więc zeby moje "trybiki" się zmieniły, przydałaby się niezła transfuzja)

 Poza tym, co u Nas? Wszystko co najlepsze, zarówno w życiu prywatnym jak i "blogowym". Zbieram się ciągle do rozpoczęcia nowego działu na blogu dot. promocji zdrowia, ale brak czasu ciągle sprowadza mnie na ziemię (no i pośrednik daje dupy!). Wczorajszy mikołajkowy dzień spędziliśmy z Pawełkiem w Gryf Arenie. Wszystkie grzeczne dzieci odwiedził św.Mikołaj, więc i Pawełka nie mogło zabraknąć :)













I choda do mamy:)

Ze względu na nasilenie polityczne imprezy, będe powściągliwa w komentarze i spostrzeżenia. Napiszę tylko ze Pawełkowi się podobało i oby więcej takich imprez dla dzieci.

ściskam
Axis

ps.wybaczcie na te zdeformowane twarze, ale nie śmiałam publikować twarzy obcych dzieci;)

6 komentarzy:

  1. Mina Pawełka mówi wszystko ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze sie nie zaczęły na dobrze święta , a mnie już bokiem wychodzi .... Od ubiegłej niedzieli wszędzie Mikołaj .... Góry słodyczy i mama cerber zabrania pochłonięcia kolejnych kg czekolady ,... W każdym sklepie ... Na siłowni , na teatrze czy w koncercie .. ...
    Normalnie opuszczania sprzątanie , robię je na wiosnę , bo hołduję zasadzie ,że tam się sprząta gdzie jest bałagan , a u mnie conajwyżej artystyczny nie ład , a kąty wymiatam na wiosnę ... Ale w tym roku najazd teściów więc TRZA bedzie :))

    Super twoje zdjecia :) technicznie doświetlone , a niezależnie od kontekstu politycznego ;) twoj chłopak Zuch dostał prezent nie rózgę i tylko to sie liczy ...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. najwazniejsze, ze maluch byl zadowolony :)

    OdpowiedzUsuń
  4. hehehe Mikołaj prawdziwy ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne zdjęcia. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz.
Proszę, nie pytajcie czy będziemy się wzajemnie obserwować. Uważam, że każdy blog ma w sobie coś, co powoduje że wart jest obserwowania.W miarę możliwości staram się zajrzeć do każdej/każdego z Was:)

Aneta