Telefonowe love

Moi drodzy. Przez ostatni czas mało mnie na blogu, bo delikatnie mówiąc zajeździłam lustrzankę. Padł przetwornik więc byłam zmuszona wysłać ją do serwisu. Mam nadzieję, że niebawem wrócę z kolejną porcją ciepłych zdjęć z Kukania, jak i nowymi stylizacjami. Buźka:*
Dzisiaj zaledwie kilka zimowych zdjęć z telefonu. Wybaczcie jakość, lepszej nie będzie:P







dzióbki :*


 ściskam
Aneta

9 komentarzy:

  1. Ooojjj bidulka :( Współczuję. Wiem, co to znaczy zostać bez aparatu, chociaż ja byłam w o tyle lepszej sytuacji, że miałam od kogo pożyczyć. Zrób sobie ferie i przyjedź do Lublina :) Poratuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ostatnie zdjęcie super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zimowy mix super.

    OdpowiedzUsuń
  4. ostatnie zdjęcie świetne ! :P
    BLOG KLIK

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoja mina na ostatnim zdjęciu-przecudowna ;-).

    OdpowiedzUsuń
  6. Super fotki. Pozdrawiam : ) http://jusinx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładne zdjęcia i super masz synka:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz.
Proszę, nie pytajcie czy będziemy się wzajemnie obserwować. Uważam, że każdy blog ma w sobie coś, co powoduje że wart jest obserwowania.W miarę możliwości staram się zajrzeć do każdej/każdego z Was:)

Aneta