Gdy usłyszałam w sklepie...

"Przepraszam...!"

 Ja, lansująca się między gablotką z kaszanką, a kiszką ziemniaczaną zostaje zaczepiona przez ekspedientkę. Nie zdziwiona tym w ogóle, (bo tego dnia zaczepiły mnie w tej sprawie juz 4 osoby), z pełną gracją odwracam wzrok i czekam na ciąg dalszy, który po chwili zbił mnie z nóg.

 "  Czy mogę zapytać, gdzie kupiła Pani takie piękne spodnie? Bardzo mi się podobają, nie mam odwagi i tak ich założyć, więc kupiłabym je na początek córce. Jak ona nosić nie będzie to ja będe musiała, żeby się nie zmarnowały."

Chwila euforii trwała ok 3 sekund, aż do słów "nie mam odwagi". Moje oblicze po tym czasie wyglądało tak:


Myślałam, że w życiu nic mnie nie zdziwi. No ale, żeby spodnie się "nie zmarnowały" noszę je praktycznie codziennie. 
O których spodniach mowa? To nowy zakup z Top Secret, który okazał się strzałem w 10! Pasują do wszystkich moich marynarek, bluzek, koszul, butów....oooo tak! Pasują do wszystkiego:)


top secret - 119,90zł
 Po tak udanych zakupach, miałam ochotę na jeszcze:) Podczas ostatniej wizyty w Szczecinie, w czasie przerwy między zajęciami podjechałam z koleżanką do Tesco. Tam moje piękne oczy ujrzały kolejną piękną parę!
 Mamy nawet mini fotorelację:D




Z wieszaka trafiły na moje 4 litery, a potem wróciły ze mną do domu. Na zdjęciach niestety tego dokładnie nie widać, ale mają cudny limonkowy kolor! Cena była zadowalająca, bo kosztowały ok 60zł. Były jeszcze inne kolory, bodajże niebieskie (troche mdłe)  i (okrutnie bezpłciowy) róż :) Te były idealne!

Z zakupów byłam taka zadowolona, że z Pauliną pozwoliłyśmy sobie w połowie drogi do domu na mały lans. Od czegoś przecież jest ten szyberdach, C'nie? :D







Limonkowe spodnie również robią furorę. Wcale nie są gorsze od tych w kwiaty, choć kosztowały 2 razy mniej:) Jeżeli jeszcze są w sklepach to obie pary szczerze polecam! Niedługo zaczynam urlop, więc na pewno na dniach pojawią się stylizacje:)

pozdrawiam!

28 komentarzy:

  1. Świetne spodnie! Obie pary chętnie bym przygarnęła;) Ten przypadek w sklepie :D uśmiałam się:P

    OdpowiedzUsuń
  2. Blacharyyyy !!!!!! #Mały

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak braciszku, jesteśmy blachary-corsiary:D
      a o tej porze nie powinieneś już spaciulkać ?:*

      Usuń
    2. Pewnie powinien, mamusia pewnie poszła do pracy i zostawiła dziecinę. ;)))

      Usuń
    3. dać młodzieży lapa i dostęp do internetu...:D

      Usuń
  3. Ło matko tylko czemu do tego TESCO tak daleko , na limonkowe bym sie skusiła :))
    Kwiatki to mimo wszystko podobają mi sie na kimś , a najlepiej na kimś z temperamentem jak Ty , wtedy jest efekt wow ! Pozdrawiam A.

    OdpowiedzUsuń
  4. swietne spodenki w kwiatki:) chciala bym takie , ale raczej nie wygladaja dobrze na plus size :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Obie pary są rewelacyjne, żeby się nie ,,marnowały" w sklepach to i ja sobie sprawię. ;) Ekspedientka udana. ;)))

    OdpowiedzUsuń
  6. obie pary mi się podobają...też się 'nosze' z zamiarem kupienia takich kwiecistych;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Genialne są te spodnie w kwiatki!! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. świetne spodenki ;) ja ostatnio zwariowałam na punkcie tego koloru ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. heheh no to Twoje spodnie robią furorę w Twym mieście ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dosłownie "wożę" sie na mieście:D

      Usuń
  10. wow te spodnie w kwiaty są genialne <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Matko! Jak spodnie mogą się zmarnować? Przecież to nie krem ani kaszanka;)
    Swoją drogą są super i bardzo Ci ich zazdroszczę;)

    OdpowiedzUsuń
  12. O matko! Jak spodnie mogą się zmarnować? Przecież to nie krem ani kaszanka;)
    Swoją drogą bardzo Ci ich zazdroszczę bo świetne są!

    OdpowiedzUsuń
  13. piekne te spodnie w kwiatki;) szkoda tylko ze wygladalabym w nich teraz jak serdelek w opakowaniu

    OdpowiedzUsuń
  14. świetne są te spodnie :) nie dziwne, że się za Tobą oglądali :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Faktycznie te spodnie w kwiaty są piękne, żywe i mocna. Heh lecz ja sama 'nie miałabym odwagi' też. ; ) Zazwyczaj noszę na tyłku coś jednolitego. ; )

    OdpowiedzUsuń
  16. spodnie w kwiaty bombowe !
    http://margarittasdiy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Mów mi szybko kiedy te portki kupiłaś? Są świetne!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. kurcze swietnie piszesz, uwielbiam twoje poczucie humoru :)) ja na twoim miejscu mam śmiała jak nie wiem.
    spodnie bomba i te z top secret i limonkowe :))



    wpadnij do mnie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wierz mi że rozrywało mnie od środka;D

      Usuń
  19. No nie dziwota bo spodnie mega! :-D

    OdpowiedzUsuń
  20. Super te spodnie kolorowe, uwielbiam takie :)

    Super blog i oczywiście dodaję do obserwowanych i zapraszam do siebie..

    OdpowiedzUsuń
  21. hehe, nic dziwnego - kwiatowe spodnie świetne ;)

    Pozdr i zapraszam do mnie na konkurs: http://www.vinciaxs.blogspot.com/2013/07/firmoo-giveaway-konkurs-wygraj-okulary.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz.
Proszę, nie pytajcie czy będziemy się wzajemnie obserwować. Uważam, że każdy blog ma w sobie coś, co powoduje że wart jest obserwowania.W miarę możliwości staram się zajrzeć do każdej/każdego z Was:)

Aneta